Czy zawsze stosuję hipnozę w sesjach terapeutycznych?

Hipnoterapeuta, który nie zawsze wykorzystuje hipnozę

Usłyszałem takie zdanie: „człowiek kasuje za hipnozę, a hipnozy nie robi, co za ściema”. Myślę, że ważne jest by zrozumieć, że pracuję z ludźmi, a moim naczelnym celem jest pomaganie im w rozwiązywaniu problemów, z którymi się zmagają.

Co prowadzi Cię do mojego gabinetu – problem czy ciekawość?

To prawda, jestem Hipnoterapeutą, gdyż hipnoterapia jest czymś w czym się specjalizuję, natomiast nie jest to narzędzie, którego używam zawsze, wszędzie i niezależnie od okoliczności. Nie byłoby to najmądrzejsze. Wykorzystuję hipnozę, gdy uważam ją za adekwatne narzędzie, które jest odpowiednie do rozwiązania określonego problemu. Używanie hipnozy, gdy nie ma ona swojego zastosowania w danym przypadku, byłoby całkowicie niemądre. Jeżeli można rozwiązać problem innymi narzędziami, dużo bardziej skutecznie i efektywnie, dlaczego mielibyśmy z tego nie korzystać. Zadajmy sobie pytanie przed przyjściem czy naszym celem jest rozwianie własnej ciekawości czy rozwiązanie trapiącego problemu. Terapia nie jest koncertem życzeń. Za każdym razem dopasowuję odpowiednie narzędzie do osoby i jej potrzeb. Człowiek przychodząc do mnie do gabinetu terapeutycznego, zakładam, że chce rozwiązać problem, a nie chce skorzystać z konkretnej metody. Gdy przychodzi do mnie osoba chcąca jedynie skorzystać z hipnozy, prawdopodobnie jej celem nie jest rozwiązanie problemu a zaspokojenie swojej ciekawości. Jest to konflikt interesów ponieważ terapeuta, pracuje jako pomoc ludziom we wskazywaniu im odpowiedniej drogi do rozwiązywania trudności.

Inna perspektywa

To że w swojej praktyce nie stosuję tylko i wyłącznie hipnozy, a również korzystam z innych instrumentów, może świadczyć tylko pozytywnie o zakresie moich kompetencji. Gdy osoba – terapeuta korzysta tylko z hipnozy, gdy spotka się z problemem, integrującym także inne pola działania, kompetencji, wymagającym innych narzędzi, znajdzie się w tarapatach. Poszerzanie swoich własnych zakresów zawsze jest korzystne i wartościowe – szczególnie w pracy z ludźmi, bo każdy z nas jest indywidualną jednostką. Każdy jest inny, więc ograniczanie się wyłącznie do hipnozy możemy spotkać się z problemem, który nie wpisuje się w nasz schemat i co wtedy? Będziemy mieć trudności w poradzeniu sobie z nim, gdyż nie posiadamy wiedzy ani narzędzi do jego opanowania bez hipnozy.

Kto wydaje takie bezpodstawne opinie?

Niestety zazwyczaj są to osoby, których właśnie hipnoza intryguje, ale nigdy nie miały z nią nic wspólnego. Są nią po prostu zainteresowane, jednak nie były na sesji hipnoterapeutycznej, więc nie wiedzą, jak odbywa się cały proces i myślą, że hipnoza zaczyna się od pstryknięcia palcami i zamknięcia oczu, a tak nie jest. Terapeutyczny wpływ zaczyna się od rozmowy z klientem, a czasami nawet jeszcze wcześniej ;)

 

0
    Koszyk
    Koszyk jest pusty