blog

Szkolenie ESP System©

Szkolenie wyjątkowe i niepowtarzalne, ponieważ to, co się na nim dzieje trudno jest ująć w słowa. Dlaczego? Ponieważ doświadczeń nie jesteśmy w stanie zwerbalizować. Możemy starać się je opisać, jednak pamiętając, że jest to tylko wierzchołek góry lodowej, widziany z helikoptera.

Czym jest tak właściwie ESP?

Jest to Extra Sensory Perception, czyli percepcja bardzo wrażliwa, czujna, mogąca dotrzeć głębiej niż zwykle się to dzieje. Odkryć to, co zawoalowane, pod pierzynką świadomości. Nasz umysł i psychika są niesamowite. A my, istniejąc na tym świecie, nieustannie spotykamy się z bodźcami, które są bardzo różne. Niektóre z nich zauważamy, są dla nas znaczące, jednak znaczna większość dzieje się poza nami.

Ale to nie znaczy, że ta reszta nas nie dotyczy. Te procesyzachodzą mimowolnie, dlatego nasza podświadomość jest ogromnym i prawdopodobnie nieograniczonym magazynem wszystkiego, co kiedykolwiek widzieliśmy, usłyszeliśmy, poczuliśmy. To się tam znajduje, jednak my nie mamy do niego dostępu. To tak jakbyśmy ciągle gubili kluczyk. A na tym szkoleniu uczestnicy uczą się ten kluczyk znajdować i wykorzystywać nie tylko do wejścia do magazynu, ale także do pracy z tym, co tam zastaną.

Magia? Z boku, z perspektywy wcześniej wspominanego helikoptera, tak może się wydawać, jednak wszystko ma swoje uzasadnienie w podłożu naukowym.

Jak się tam dostać? Czy jest to niebezpieczne? Czy to łatwe?

Zaczynając od ostatniego pytania – to zależy. Nie jest to żadna wiedza, którą trudno posiąść, jednakże jak wszystko, wymaga od nas zaangażowania i ćwiczeń. Biorąc pod uwagę czas – już po pierwszym dniu szkolenia, uczestnikom udaje się osiągać ten stan. Nie jest to oczywiście żadna reguła, natomiast zazwyczaj podczas drugiego dnia kursu, bardzo wiele osób ma dużo do opowiedzenia o swoich wrażeniach z poprzedniej nocy, poświęconej na ćwiczenia.

Dlaczego nocy? Ze względu na to, że najłatwiejszy dostęp do naszej podświadomości, mamy gdy jesteśmy na granicy snu i czuwania. Wtedy wejście w „fazę” jest najprostsze. Pierwszy dzień jest właśnie o niezbędnych podstawach i zdobywaniu technik dostania się do podświadomości poprzez sen – tak zwany stan świadomego snu.

Nie jest to niebezpieczne. To nadal nasz umysł, nasza psychika. Nasze mechanizmy ochronne nadal działają więc nie zaczniemy zachowywać się w sposób rozhamowany, jeśli na co dzień tak nie jest.

Wyjść z „fazy” też nie jest żadnym kłopotem. Co więcej, trudniej jest ten stan dużej utrzymywać niż z niego wychodzić, ponieważ utrzymywanie go wymaga od człowieka bardzo dużych pokładów uwagi i koncentracji, natomiast wyjście może być możliwe za pomocą każdego rozproszenia.

Technik zdobywania kluczyka jest wiele, ponieważ zapewnia to naszemu rozumowi różnych bodźców, na które ten będzie mógł zareagować, przy równoczesnym nie przywiązywaniu się do żadnego konkretnego. Nie byłoby to zbyt pożądane, bo jesteśmy skłonni do przyzwyczajania się do tego, co znane.

Na kursie uczestnicy uczą się także jak za pomocą dostania się do podświadomości, poukładać sobie życie. Wspaniale reprezentuje metafora domu. Każdy ma dom, ale czy zawsze jest on w idealnym porządku? We wszystkich pomieszczeniach? A może jednak gdzieś jest bałagan – czy jest on chwilowy, czy utrzymuje się od dłuższego czasu? Nasz umysł też mierzy się z szalenie dużą ilością bodźców, a jest on tym organem który nadzoruje wszystkim co się dzieje w naszym życiu – dlatego ważne jest by go regularnie odwiedzać i uporządkowywać.

Innym bardzo ciekawym narzędziem jest rozmowa z dyrektorem naszej firmy czy wszystkie procesy, które w nas zachodzą, sprawnie działają. Obydwie techniki są całkowicie niesamowite, a przy tym tak logiczne i zrozumiałe, a przy tym bardzo wartościowe. Odnoszą się bowiem do większości aspektów naszego życia, więc wykorzystując je już podczas kursu można zmienić kilka kluczowych spraw czy rozwiązać pewne problemy.

Czego kursanci jeszcze się uczą?

Oprócz mechanizmów postrzegania pozazmysłowego, podstaw świadomego śnienia i eksterioryzacji, czyli zdobywania kluczyka, innym sposobem na jego uzyskanie jest autohipnoza, wraz z technikami autoregulacji umysłu. Wiedząc jak odnaleźć kluczyk, żeby go wykorzystać musimy jeszcze wiedzieć jak się nim posłużyć.

Z pomocą przyjdzie nam znajomość funkcjonowania psychiki w odmiennych stanach świadomości. Bez obaw i spokojnie – żadna bestia nie wyskoczy na nas, gdy otworzymy drzwi do magazynu.

By ta praktyka była skuteczna, niezbędne jest także poznanie mnemotechnik oraz „metody loci” czyli metod pracy z pamięcią, oraz technik pracy z wyobraźnią i kreowania stanów transowych.

Nie jest to jednak wszystko.

Arsenał narzędzi, w które zostają wyposażeni uczestnicy jest znacznie szerszy. Nie bez przyczyny oceniają go jako szkolenie na którym „niby dużo fizycznie się nie dzieje, a jednak psychiczne męczymy się co najmniej w takim stopniu, jakbyśmy wybudowali dom z cegieł”.

To warsztat dosłownie otwierający umysł i wnętrze, pozwalający widzieć więcej.

Autor: Maksym Komar

Kategorie: Rozwój, Szkolenia

Umów sesję

"*" oznacza pola wymagane

To pole jest używane do walidacji i powinno pozostać niezmienione.

Newsletter

"*" oznacza pola wymagane

Consent*
To pole jest używane do walidacji i powinno pozostać niezmienione.